magiczna granica szesnastu lat przekroczona. - blog bezsilnej czyli walka sama ze sobą..
szesnaście lat skończyłam w listopadzie jednak ja sama nie czuje się na ten wiek. większość nastolatków życie towarzyskie stawia na pierwszym miejscu imprezy wyjścia na miasto zaniedbywanie obowiązków szkolnych. dlaczego ja tak nie moge?
próby nawiązywania kontaktów ze starymi znajomymi znudziły mnie. czuję że ciągłym pisaniem do kilku osób 'jak tam u Ciebie' 'co słychać' 'jak się czujesz' narzucam im się. koniec końców z brakiem znajomych musze się pogodzic.
moim zdaniem mama oczekuje ode mnie tylko i wyłącznie abym zajmowała się domem i pilnie się uczyła. jest to dla mnie trudne. nie chcę zawodzić mamy wiem że ma dużo zmartwień ale dlaczego musi się to odbijać na mnie? dlczego nie mogę mieć normalnego życia? tylko ciągle szkoła dom szkoładom..
jedzenie nie jest moim jedynym uzależnieniem. coraz bardziej wciągam się w świat wirtualny. facebook musi być cały czas włączony abym niczego nie przegapiła. na początku nie zauważałam tego ale to się staje dla mnie uciazliwe. nie jestem w stanie odrobić pracy domowej pouczyć się - sprawdzam cały czas facebooka. dodatkowo strony typu kwejk demotywatory oglądanie poraz kolejny tych samych seriali szukanie ciąle informacji jak zrzucić dużo kilogramów w krótkim czasie. nawet teraz pisząc co chwila sprawdzam aktualności. nie wiem czy to dzieje się przez brak znajomych czy to to właśnie powoduje ich brak..



